Blog-walka z trądzikiem
23.02.2010
Od paru dni nie zauważyłam nowych zmian w postaci bolesnych cyst. Jednak trądzik, który pojawił się praktycznie na całych policzkach nie chce schodzić. Widzę, że toczy się na nich stan zapalny, cysty są bardzo bolesne przy dotyku i strasznie swędzą. Próbuję, trzymać ręce zdala od buzi, aby nie rozsiewać stanu zapalanego po całej twarzy. Wierzę, że nasilenie zmian trądzikowych spowodowany był burza hormonalną przed okresem. Chcę w to wierzyć…
Zmiany skórne na twarzy tuszuję kryjącym podkładem, jednaki tak widać prześwity. Zaraz po przyjściu z pracy staranie zmywam makijaż, aby skóra mogła swobodnie oddychać.
Jutro idę na kontrolne badania krwi: morfologia, mocz, żelazo oraz hormonów TSH ( tarczycy). Musze sprawdzić czy stan mojej twarzy nie jest spowodowany głębszymi zmianami zachodzącymi w moim organizmie.
Moje metody leczenia trądziku:
1. Od 2 miesięcy codziennie rano piję ocet jabłkowy ( rano i wieczorem)
2. Od miesiąca zażywam tabletki drożdżowe ( Humovit) oraz tran z wątroby rekina
3. 3 razy dziennie pije herbatkę ziołową z korzenia łopianu, korzenia mydlnicy, ziela macierzanki, ziela bratka oraz krwiściągu lekarskiego.
4. 3 razy dziennie przemywam twarz naparem z rumianku, nagietka oraz kory wierzby
5. Od 3 dni stosuje miejscowo na zmiany skórne antybiotyk Davercin ( 2 razy dziennie)
6. Moja dieta zawiera więcej witamin z grupy B ( kasza gryczana, orzechy włoskie)
7. Codziennie piję szklankę soku warzywno-owocowego (marchew, seler, jabłko, imbir, burak) – świeżo wyciśnięty.
8. Podskórne cysty smaruję maścią ichtiolową w celu wyciągnięcia ropy na wierzch ( niestety większość zmian jest bez ropy)
24.02.2010
W tym tygodniu powinny być wyniki badań.
Ostatnio na mojej brodzie pojawiają się drobne ropne chrostki, które delikatnie usuwam.
Na mojej twarzy widać liczne przebarwienia, czerwone plamy po zagojonym trądziku. Mam nadzieję, ze z czasem skóra się sama zregeneruje, a jeśli nie spróbuje zastosować kremy wybielające lub maseczki z kwasami AHA. Bardzo dobre efekty podobno daje maseczka aspirynowa. Nie tylko wybiela przebarwienia, ale także przeciwdziała procesom zapalnym oraz skutecznie leczy już powstały trądzik. Jutro napisze o efektach.
Mam cichą nadzieje, że uda mi się zwalczyć trądzik przed latem. Nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez podkładu kryjącego. Postronnym osobom może się wydawać, że mój problem jest znikomy, gdyż make up skutecznie niweluje zmiany skórne, a przynajmniej czyni je znacznie mniej widocznymi.
Znów to zrobiłam…
Dzisiaj byłam na wiosennych zakupach. Wiosna to okres w który dodatkowo motywuje szaleństwa zakupowego
Robiąc porządki w szafie stwierdziłam z przerażeniem, że nie mam w co się ubrać. Przymierzając w sklepie śliczną sukienkę, zobaczyłam przypadkowo w lustrze swoją twarz, całą w pryszczach i przebarwieniach. Światło uwydatniało każda nawet najmniejsza skazę
Nigdy nie wygram z trądzikiem… A jeśli nawet to pozostawi o na mojej twarzy trwałe ślady.
Nie mogę patrzeć na swoje odbicie w lustrze. Gdy przyszłam do domu rozprawiłam się z wszystkimi zaskórniakami, grudkami, pryszczami na brodzie. Przyniosło mi to chwilowa ulgę. Jednak chwile później naszły mnie ogromne wyrzuty sumienia, przecież miałam tego nie robić tyle razy sobie obiecywałam… Teraz moja broda jest cala czerwona, są na niej drobne ranki.
Obiecuje sobie ze to już ostatni raz. Twarz przemyłam naparem z ziół, a większe zmiany posmarowałam antybiotykiem. Wiem ze to i tak na wiele nie pomoże. Dobrze ze jest wieczór nikt mnie już nie zobaczy, a jutro zatuszuję wszystko podkładem kryjącym.
27.02.2010
Wydaje mi się, że wszyscy naokół widzą mój problem. Wstydzę się pokazać gdziekolwiek bez makijażu. Czasem łapie się na tym, iż rezygnuje z wyjścia ze względu na moją twarz. Myślę, że mój problem nie jest już tylko problemem skórnym. On sięga o wiele głębiej – to problem psychiki.
Staram się nie patrzeć w lustro, nigdy nie miałam idealnej cery, ale teraz moja twarz przypomina pole walki. I nie ukrywam, że im częściej wyciskam pryszcze, tym moja twarz wygląda gorzej. Już nawet podkład nie tuszuje wszystkich zmian. Może to uzależnienie? Sama nie wiem, jednak musze przyznać, że wyciskanie zmian skórnych przynosi mi wielka przyjemność. Wyobrażam sobie, jak moja cera będzie wyglądać, gdy pozbędę się już wszelkich grudek i wyprysków podskórnych.
Po stoczonej walce nachodzą mnie ogromne wyrzuty sumienia. Znów to zrobiłam!!! Moja twarz wygląda jeszcze gorzej,,, A za parę dni pojawią się nowe pryszcze.
28.02.2010
Badania nie wykazują żadnych odchyleń od normy. Wyniki wzorowe. Jeszcze tylko badania hormonalne. Niestety są one dość kosztowne
1.03.2010
Skończyłam kurację z zastosowaniem octu jabłkowego. Zrezygnowałam z stosowania antybiotyku Davercin, gdyż nie przynosił oczekiwanych efektów. Nadal dbam o prawidłowa dietę. Rzadko jem słodycze oraz potrawy przetworzone, wysokokaloryczne.
Dzisiaj był przełomowy dzień, zdecydowałam się na ponowną kurację maścią o nazwie Skinoren. Rok temu przyniósł super efekty. Trądzik znikł praktycznie całkowicie, zaś przebarwienia ładnie się rozjaśniły. Wiem, że czeka mnie dość długo i droga kuracja około 3-4 miesiące, ale myślę, że będzie warto. Tubka, skinorenu wystarcza na około 2 tygodnie stosowania ( rano i wieczorem), a koszt maści to około 48 zł ( ceny różne w zależności od apteki).
4 m-ce stosowania = 8 tubek maści, czyli koszt kuracji jakieś
384 zł.
10.03.2010
Już widzę pierwsze efekty. Na mojej twarzy znacznie rzadziej coś wyskakuje. Skóra jest gładka, a koloryt znacznie się wyrównał. Przebarwienia jakby mniejsze.
20.03.2010
Moja skóra jest dość przesuszona. Stosuje krem z firmy Iwostin. Nakładam go grubą warstwą, zaś resztki kremu usuwam za pomocą bibułek matujących.
26.03.2010
Niedługo zbliża mi się okres. A na mojej twarzy nie ma żadnych nowych niespodzianek. Jestem bardzo zaskoczona, gdyż to zawsze przed okresem moja cera wyglądała najgorzej. Przebarwienia na mojej skórze nadal są widoczne. Zastawiam się, czy krem je usunie czy…
8.04.2010
Dzisiaj zaczynam 3 opakowanie Skinorenu.
10.04.2010
Na polu piękne słoneczno, a ja siedzę w domu
Staram się nie wystawiać twarzy na działanie promieni słonecznych. Używam kremu nawilżającego firmy Iwostin z filtrem 20 SPF. Już nie długo postaram się zamieścić parę nowych fotek przedstawiających efekty mojej dotychczasowej kuracji.
12.05.2010
Zaobserwowałam pojawienie się nowych zmian na skórze. Podskórne pryszcze pojawiły się w okolicy żuchwy i na brodzie. Nadal stosuje maść Skinoren, jednak tylko raz dziennie ze względu na zwiększone nasłonecznienie. Boje się przebarwień i zaostrzenia zmian trądzikowych.
Zastanawiam się, czy pogorszenie stanu mojej cery w ostatnich dniach spowodowane jest zbliżającym się okresem, czy może zwiększoną dawką stresu w ostatnim czasie. Możliwe, że jedno i drugie bezpośrednio na to wpłynęło.
Ostatnio do swojej diety wprowadziłam herbatkę z naparu rumianku (2-3 razy dziennie) oraz zieloną herbatę.
20.05.2010
Dzisiaj zaczęłam 4 opakowanie Skinorenu. Myślę, że to już ostatnie, gdyż na zewnątrz robi się coraz cieplej, więc nie chcę ryzykować. Zobaczę jak moja twarz będzie wyglądać po wakacjach. Jeśli pozostałe przebarwienia będą nadal widoczne to powtórzę kurację jeszcze raz.
Boję się jednak nawrotu trądziku. W tej chwili moja buzia bardzo ładnie wygląda. Nadal widzę, że powoli się złuszcza, a przebarwienia z dnia na dzień są mniejsze. Chciałabym, aby zniknęły całkowicie.

